7 miesięcy później
#Hana
Dwa tygodnie temu wróciłam z Irlandii , bo były święta Bożego Narodzenia i Nowy Rok. Za kilka dni mam ostanią rozprawę w sądzie, w której uczestniczę jako adwokat, ponieważ zdecydowałam, że po tym co ostanio wydarzyło się w moim życiu nie mogę nim być. Wiem, że to było moje marzenie,ale nie wyobrażam sobie pracować w jednym miejscu i robić to samo co Jennifer. Chcę wymazać z pamięci studia a przede wszystkim ją, bo sąd i to wszystko co kojarzy się z kancelarią mi o niej przypomina.
Spędziłam w szpitalu prawie czternaście dni, które były dla mnie koszmarem. Prawie umarłam,ale wszystko dobrze się skończyło. Mam tylko trochę uszkodzoną wątrobę,ale lekarze są dobrej myśli. Próbuje zapomnieć o tych dwóch dniach,zdaje sobie sprawę, że żyje dzięki Zayn'owi. Zawdzięczam mu życie, bo gdyby nie on już dawno leżałabym w piachu. Może teraz zamiast o sobie opowiem co działo się u moich przyjaciół i bliskich.
Zacznę od Jai'a.
No cóż. Mój brat tak jak było to zaplanowane ożenił się z Isabel w październiku a mały Nick został ochrzczony. Mam wspaniałą bratową i rezolutnego bratanka. Jai i Isabel tworzą udaną rodzinę, na prawdę do siebie pasują. Cieszę się,że trafili na siebie i jak narazie dobrze im się powodzi. O dziwo mój kontakt z tatą poprawił się, jest dokładnie tak, jak w dzieciństwie. Ojciec proponował mi gdy wyszłam,że szpitala, żebym przeprowadziła się z powrotem do Mullingar, oczywiście odmówiłam, bo moje życie jest tutaj w Manchesterze wśród przyjaciół i chłopaka.
No właśnie Niall jest nadal moim chłopakiem. To co powiedziałam po operacji było głupie a z jednej strony mówiłam prawdę, bo nie zasługuje na niego, tak myślałam wtedy,ale Horan mi to wybaczył. Wybaczył niewinny pocałunek z Zayn'em, wiedział, że to nie było celowe a spowodowane chwilą, zresztą to nie ja całowałam Malika tylko on mnie. Niall bierze udział w nowej edycji Master Chef. Całe nagrania się przeciągnęły, bo stacja zrezygnowała z jesiennej emisji tej edycji i przesunęła ją na wiosnę, dzięki czemu Niall mógł być ze mną po moim wyjściu ze szpitala. Zdjęcia do programu są na takim etapie, że Horan przebywa teraz w Hiszpanii. Powiem wam że odnosi sukcesy. Bardzo za nim tęsknię, brakuje mi jego dotyku. Widziałam się z nim podczas świąt, ale to było 5 dni siedzenia praktycznie przy stole i nie zdążyliśmy nacieszyć się sobą. Oczywiście codziennie dzwonimy albo rozmawiamy przez Skype'a. To jednak nie jest to samo co rozmowa z nim w realu.
Moją najlepszą przyjaciółką jest Dorothy. Mogę na niej polegać. Nigdy mnie nie zawiodła. Kiedy leżałam w szpitalu w każdej wolnej chwili przychodziła mnie odwiedzić i sprawić żebym choć na chwilę się uśmiechnęła a po powrocie do domu opiekowała się mną, gdyż musiałam dużo odpoczywać. Patterson pracuje w muffiniarni niedaleko domu. Jest tam kelnerką i jednoczenie sprzedaje. Zabrała mnie tam kilka razy. Jest tam naprawdę przytulnie i miło.
To teraz kilka słów o Lou. Po tym co dla zrobił zyskał jeszcze większą sympatię ode mnie jak i od nas wszystkich. Jest moim przyjacielem tak samo jak Niall'a. Odkąd Horan wyjechał mieszka sam. Z tego co mi powiedział skończył z wizerunkiem kolesia, który wyrywa laski tylko po to aby się z nią przespać jeden raz. Widać tą zmianę po nim. Dużo czasu spędza z Dorothy, ale nie wydaje mi się żeby był to związek. Spotykają się jako znajomi. Uważam zresztą nie tylko ja,że on i Patterson tworzyli by dobrą parę. Niall powiedział,że po powrocie zacznie ich swatać. Popieram go, ale wątpię coś z tego wyjdzie. Przecież nie można kogoś kochać bo ktoś tak chce, sama wiem co było ze mną i jak takie coś się skończyło.
Harry. Co słychać u cudownego Styles'a? Nadal jest "sprzątaczką" w kancelarii u Mark'a Owen'a. Próbuje mnie nakłonić żebym nie rezygnowała ze swoich marzeń i została w pracy. Nie ma dziewczyny, twierdzi, że bycie singlem mu odpowiada. No cóż, trudno. Najwidocznej nie jest jeszcze gotowy na taki krok. Jakby nie patrzeć ma jeszcze czas, całe życie przed nim, a ja tak jak Niall w swatkę nie chce się bawić. Od organizowania randek są portale randkowe.
I kończąc już powiem trochę o...Jennifer. Nie powinnam o niej mówić, bo to jest dla mnie trudne. Hill w chwili gdy planowała to wszystko i jak również w czasie gdy mnie porwała była niepoczytalna. Lekarze stwierdzili u niej chorobę psychiczną. Karę za to co zrobiła odbywa w zakładzie psychiatrycznym, ponieważ taka była decyzja sądu. Nie odwiedzam jej tam chociaż ona tego chce. Wielokrotnie mecenas Owen, który jest moim pełnomocnikiem rozmawiał z jej adwokatem,że nie chce się z nią widzieć przynajmniej narazie. Nie wiem czy dobrze robię, bo to nie jej wina, że jest chora, ale chyba tak będzie lepiej.
~~~~~~~~~~~
Witajcie po tak krótkiej przerwie. Prolog miał być za jakiś czas, ale dodaje go już teraz, bo nie mogłam się doczekać kiedy znów zacznę dla was pisać. Co sądzicie o takim wstępie? Liczę na Wasze opinie :)
Do tej części powstaje zwiastun z pomocą kochanej @Mrs_Hazza94 ♥♥♥ Nie wiem kiedy będzie gotowy ale myślę, że już niebawem.
#BigLoveNiallFF
@angelharry99
Świetny prolog >>>
OdpowiedzUsuńNiall - nasza mała kuchareczka haha
Dobrze, że ojciec Hany zmądrzał
Apeluję o to, by Owen awansował Harry'ego. Może niech Harold zostanie prawnikiem. Chętnie skorzystałabym z jego usług. Oczywiście to tylko moja propozycja
A tam niepoczytalna - pierdolnięta (przepraszam za wyrażenie). Niech siedzi w tym psychiatryku i tam gnije
Louis i Dorothy razem - TAK TAK TAK
Już się nie mogę doczekać pierwszego rozdziału :)
Spróbuję zrobić zwiastun w tym tygodniu ;)
Pozdrawiam i życzę weny :* @Mrs_Hazza94
Boszzzzz! Niall wygra master chefa! Na pewno! Musi! Haha. Dorothy i Lou prędzej czy później będą razem :D Zajebistyyyy rozdział :3 @LuvMyShashana
OdpowiedzUsuńOmg Niall musi wygrać master chefa, w końcu to najlepszy kucharz na świecie :D Lou i Dorothy i tak będą razem ( shippuję ich :D ), Styles też sobie kogoś znajdzie i też uważam że powinien być awansowany
OdpowiedzUsuńWiedziałam że ta wariatka jest chora psychicznie, niech zostanie w tym psychiatryku i nikt niech jej nie odwiedza
Czekam z niecierpliwością na pierwszy rozdział :* <3 @love_my_harold
Niall w Master Chefie, genialny pomysł xd
OdpowiedzUsuńMasz bardzo ładny styl pisania
No cóż, czekam na rozdzial pierwszy;)